P1G-Tac PSWP

To już nasze drugie spotkanie z ukraińską firmą Prof 1 Group. Chłopaki nie zakopują gruszek w popiele i co chwila wrzucają nowości. Prócz opracowywania nowych wzorów kamuflaży, kombinują z mundurami na różne warunki z ukierunkowaniem na te panujące w rozległej Ukrainie.

 

Latem mieliśmy okazję testować Leśną Żabę, która okazała się całkiem efektywnym kamuflażem w naszych polskich lasach. Mimo dość jasnej barwy, miło nas zaskoczyła i dość dobrze wypadła na tle innych leśnych kamuflaży.

 

P1G przygotował również wersję preriową, która bez problemu może w naszych warunkach klimatycznych robić za wersję jesienną. Chłopaki nie byli pewni, czy Żabka zda egzamin w kompletnie innym środowisku niż ten, na który została zaprojektowana. Niemniej jednak, nasze zdjęcia porównawcze z PenCott Badlands oraz Mutlicam, ewidentnie pokazują, że barwy naszych jesiennych lasów nie odbiegają od tych preriowych.

 

Nawet nie będę się wysilać na pseudo-naukowo-taktyczny bełkot przy opisywaniu właściwości kamuflażu Żaby Preriowej. Każdy widzi jaki jest, a jak ktoś chce lepsze foty to mogę podesłać na maila.

 

Żabcia, po raz kolejny, udowodniła, że jest całkiem nieźle zapowiadającą się rodziną kamuflaży. Panowie z P1G-Tac wiedzą czego potrzebują ukraińskie jednostki wojskowe. Znają specyfikę terenu, na którym przyszło im działać i problemy jakie pogoda możne sprowadzić na żołnierza. Pod dyktando tych wymagań, siedzą i nocami wymyślają efektywne rozwiązania, czego efektem jest opisywany dziś mundur PSWP.

 

Przyszło nam opisać komplet PSWP czyli Professional Storm Weather Protector, oraz czapkę z daszkiem z syndromem przerostu rzepa, od której rozpoczniemy ten, i tak już przydługi jak na nas, tekst.

 

Jeśli chodzi o bryłę tzw bejsbolówki, P1G nie wykombinowali nic nowego. Solidny daszek, w miarę dobre szycie czy regulacja obwodu za pomocą taśmy z rzepem. Jednak muszą się jeszcze sporo nauczyć aby dorównać np. NFM.

Do tego pierdyliard miejsca na naszywki. Wygląda to dość ciekawie, jednak niesie ze sobą pewne konsekwencje. Otóż czapka nie jest zbytnio przewiewna w miejscach naszycia rzepa. Coś za coś.

 

Osobiście uważam taką ilość za przerost formy nad treścią. Boczne panele velcro zastąpiłbym oddychającym materiałem lub siateczką mesh. Zwielokrotniłoby to przewiewność czapki, a wyjątkowy wygląd zostałby zachowany. Górny panel idealnie pasuje na doczepienie światła typu v-lite czy manta. Pasek regulacji obwodu jest również wykończony rzepem, gdzie wejdzie krótszy nametape lub kocie oko.

 

Bardzo fajnym patentem jest dodanie sznurka z klipsem, dzięki któremu możemy doczepić naszą czapkę do kurtki lub oporządzenia, co uniemożliwi jej zgubienie. Pierwszy raz spotkałem się z takim rozwiązaniem i szczególnie jestem z niego zadowolony. Gdy jest za gorąco, można zdjąć czapkę, rzucić ja, a ta nam nie ucieknie tylko będzie swobodnie sobie wisieć.

 

Wykonanie stoi na dobrym poziomie, coś jak nasz rodzimy Helikon prezentuje w czapkach w Greenzonie. Dupy nie urywa, ale nie śmierdzi tanią chińszczyzną. Tak jak już wspomniałem wcześniej. Zdecydowanym minusem jest nadmiar rzepa. No chyba, że jest nam pisane bycie taktyczną choinką 😉

 

 

PSWP czyli profesjonalna ochrona na niepogodę.

Według producenta jest to odzież na okres przejściowy, gdy warunki pogodowe są niesprzyjające i przydałaby się dodatkowa ochrona przed deszczem i wiatrem. Model PSWP ma właśnie tą ochronę zapewniać.

 

Kurtka i spodnie wykonane są z tego samego materiału, a raczej dwóch warstw, różnych materiałów. Element zewnętrzny jest wykonany z tkaniny o splocie ripstop (65/35 na korzyść bawełny) potraktowany czymś na modłę DWR.

 

Pod spodem mamy wodo- i wiatroodporną membranę koreańskiej marki Reissa. Nie jestem w stanie podać wartości jakie prezentuje użyta tkanina, jednak na pewno nie jest to najlepiej oddychająca membrana na rynku.

Na razie za krótko posiadamy ten komplet aby móc przetestować go w różnych warunkach atmosferycznych, ze szczególnym uwzględnieniem tych niesprzyjających. Czas pokaże. Na dzień dzisiejszy mogę śmiało stwierdzić, że całkiem nieźle blokuje mazurski wiatr jednak ma problem z odprowadzaniem wilgotności. Pot ma tendencje do skraplania się na wewnętrznej stronie ubrania. I dotyczy to spodni jak i kurtki.

 

Jakoś kompletu jest wyższa niż czapki. Od razu widać, że zlecają to innej firmie, która jest bardziej w temacie. Szwy są bardziej równe, dodatkowo przeszyte w newralgicznych miejscach. Taki taktyczny standardzik, bez którego nie można mówić o dobrych ciuchach .

 

Spodnie przypominają wyglądem KSK od Leo. Może dzięki charakterystycznym paskom na udach, które spełniają rolę dodatkowego zabezpieczenia zawartości kieszeni kargo. Taśmy są poliamidowe i wyglądają na solidne. Klamry też, chociaż nie mogłem się dokopać kto jest producentem.

 

Spodnie posiadają 6 kieszeni. Dwie boczne kargo, dwie tylnie oraz dwie przednie. Przednie nie grzeszą głębokością i raczej nic cennego bym tam nie wsadzał.

Tylna kieszeń jest standardowej wielkości i bez problemu pomieściła całą moją dłoń. Bez problemu zmieścimy tam nasz portfel, a dzięki zapięciu na guzik, zabezpieczymy przed ewentualnym wypadnięciem lub kradzieżą.

 

Boczne kieszenie są dość spore, a do tego mają regulację objętości.

 

Wystarczy ściągnąć linkę aby zmniejszyć otwór, który dodatkowo jest zapinany na dwa guziki typu kanadyjskiego.

 

Mamy do dyspozycji 7 szlufek, w które wejdzie każdy pasek o szerokości do 60mm. Dodatkowo druga prawa szlufka ma D-ringa przy kieszeni. Świetne miejsce do podpięcia linki z kluczami, które możemy schować w dość płytkiej przedniej kieszeni.

 

Jeśli regulacja objętości za pomocą paska nie wystarczy, możemy dodatkowo ściągnąć obwód wszytym sznurkiem. Czekam tylko na dogodny moment, aby się go pozbyć. Przeszkadza mi, a pas, który mam świetnie sprawdza się w każdych gatkach.

 

Nogawki mają ściągacze wykonane z taśmy. Dają radę chociaż mogą sprawiać trudność w zawiązaniu, gdy używamy rękawiczek.

 

Dostępny do klejnotów rodzinnych broni zamek firmy YKK oraz guzik, taki sam jak w klapie tylnych i bocznych kieszeni.

 

Spodnie są dość wygodne. Rozmiar jaki przyszło mi testować to LR, który odpowiada amerykańskiej rozmiarówce. Niemniej jednak, spodnie PSWP są w udach znacznie ciaśniejsze od modelu jaki posiadam w Żabie Polowej. Rozmiar niby ten sam, a jednak kilka centymetrów różnicy powoduje, że spodnie PSWP wypadają gorzej. Z drugiej strony, jest to specyfika moich ud. Mam pokaźne i jakoś muszę z nimi żyć.

 

Kurtka a’la smock.

Na pierwszy rzut oka widać, na czym wzorował się P1G przy projektowaniu swojej kurtki. Jak w mordę strzelił smock. Nie jestem entuzjastą tej konstrukcji, może z tego prostego względu, że nie dane mi było pomęczyć smocka i rozkochać się w jego wadach i zaletach 😀

Tak jak wcześniej wspomniałem, materiał z jakiego wykonana jest kurtka jest tożsamy z tym użytym przy produkcji spodni. Zatem bez zbędnego pierdzielenia, przejdźmy do omówienia budowy.

 

Kurtka posiada 11 kieszeni. Całkiem sporo i żadna z nich nie znajduje się z tyłu, co zawsze irytowało mnie w niemieckich smockach robionych dla KSK. Ale nie zabijajcie mnie za ignorancję w tym temacie. Jakoś nigdy nie łechtały mnie tak duże kurtki.

 

Na froncie mamy cztery podwójne kieszenie. Zewnętrzne kieszenie mają klapy zapinane na guzik. Klapy mają dodatkową patkę, która „uszczelnia” kieszeń i zapewnia lepszą ochronę zawartości.

 

Dodatkowo każda kieszeń ma drugą, która zamykana jest na zamek. Kieszenie umieszczone na klatce piersiowej mają zamek po wewnętrznej stronie, a te na brzuchu po zewnętrznej.Kieszenie mimo że są naszyte na siebie, są oddzielne, przez co ich zawartość nigdy się nie pomiesza.

 

Na ramionach mamy kieszenie zapinane zamkiem YKK. Pojemność charakterystyczna dla podobnych kieszeni naramiennych. Wejdzie portfel, klucze, dokumenty i telefon.

 

Dodatkowo, w komplecie dostajemy panel w kamuflażu, do zakrycia rzepa.

 

Jedenasta kieszeń jest wewnętrzna. Mieści się po lewej stronie i jest zamykana na zamek.

 

Kurtka zapinana jest solidnym dwubiegunowym zamkiem wspomnianej już wcześniej firmy YKK. Dodatkowo możemy przykryć zamek patką zapinaną na guziki i rzep.

 

Dwa ściągacze pomagają dostosować kurtkę do budowy ciała. Jeden mamy na dole kurtki, drugi na pasie. Poprzez odpowiednie ustawienie, możemy zmniejszyć lub zwiększyć cyrkulację powietrza, co przy tej średnio oddychającej konstrukcji może być zbawienne w bardziej aerobowych sytuacjach. Dodatkową cyrkulację powietrza zapewniają zamki błyskawiczne wszyte pod pachami. Zamek jest dwubiegunowy, co zapewnia sporo pole manewru. Niestety otwór nie posiada siateczki chroniącej przed przedostaniem się pod kurtkę niechcianych goście. (tutaj gapa ze mnie wyszła i zapomniałem zrobić fotkę 😀 )

 

Nad kieszeniami piersiowymi mamy panele na naszywkę z nazwiskiem i jednostką, czy tam jakimś bzdurnym morale patchem.

 

Kaptur jest duży i nie ma możliwości odpięcia. Bez problemu powinna zmieścić się tam nasza głowa razem z hełmem.

 

Regulacja wielkości kaptura jest możliwa poprzez odpowiednie doczepienie taśmy na rzepie. Nie jestem przekonany do trwałości tego rozwiązania.

 

Prócz wielkości, możemy również dostosować otwór kaptura. Następuje to poprzez naciągnięcie sznurka umieszczonego po zewnętrznej stronie kaptura, tuż przy daszku. A propos daszku, tak jak w smocku, w rancie daszka mamy wszyty delikatny drucik zapewniający stabilność.

 

Mankiety posiadają regulację. Prosta i krótka taśma z rzepem.

 

Kurtka, jak i spodnie, posiada miejsca na wkładki, których jednak nie dostajemy w komplecie.

 

Mam pewne zastrzeżenia co do rozmiaru. Z kurtką mam ten sam problem, co ze spodniami. Niby to LR, ale jakiś mniejsze. Zatem jeśli normalnie nosimy L, a komplet PSWP miałby służyć jako warstwa na mundur to lepiej brać XL.

Jako zestaw samodzielny, PSWP również daje radę. Na pewno świetnie chroni przed wiatrem, czy przed deszczem, to jeszcze sprawdzimy. Mimo małego zonka w rozmiarówce, świetnie się to nosi.

Zatrzęsienie kieszeni zapewnia sporo miejsca do przenoszenia drobiazgów. Do tego kamuflaż, jeśli komuś zależy, całkiem nieźle sprawuje się podczas pięknej polskiej jesieni.

 

By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close