Helikon Level 7

 

Zieleń powoli odchodzi do lamusa. Niedługo ozłoci się nam kraina, a następnie, nieubłaganie zawita zima ( oby!!). Nie wiem jak wy, ale nie mogę się doczekać śniegu. Generalnie jednej rzeczy nie znoszę w zimie; krótkiego dnia. Mróz i śnieg kompletnie mi nie przeszkadzają, ale wczesna noc jest dobijająca.

Rok temu, dzięki uprzejmości firmy Helikon-Tex, dostaliśmy na testy i mroźne lans sesje, najnowszą zimową kurtkę z syntetyczną ociepliną. Panie i panowie, oto Level 7.

 

Level 7 nie jest kurtką przeznaczoną na suwalskie czy arktyczne mrozy. Zalicza się do średniej półki puchowych/syntetycznych. Została zaprojektowana z myślą o wykorzystaniu w chłodnych ( nie mroźnych) warunkach atmosferycznych. Nie jest to produkt wykorzystywany do dynamicznych prac lecz do docieplenia podczas postoju czy lekkiej pracy przy domu lub w obozie, etc.

W okolicach zera stopni, mając pod spodem tylko letnią koszulkę termo, spacer po mieście był bardzo komfortowy. Lecz po około 30 minutach musiałem rozpiąć lekko zamek, gdyż było mi po prostu za gorąco.

Dość dobre właściwości termiczne zawdzięczamy użyciu ociepliny Climashield APEX. W torsie i ramionach mamy 100g/m2, a w kapturze 67 g/m2 materiału izolacyjnego. Ocieplina ta dodatkowo charakteryzuje się tym, iż daje ciepło mimo pełnego zamoczenia. Polecam filmik Survivaltech, gdzie dokładnie widać w jakich warunkach kurtka daje radę.

 

Materiał zewnętrzny to nylon o splocie ripstop potraktowany repelentem DWR. Nie liczcie, że uchroni Was przed deszczem, bo od tego są inne kurtki. Level 7 jest produktem na zimę, gdy raczej wilgotność jest mniejsza, a deszcz pada w formie zmrożonej. Nie powiście mieć problemu z  leżeniem w śniegu lub podczas śnieżycy,  przynajmniej przez jakiś czas. Strona wewnętrzna to również nylon, jednak delikatniejszy od zewnętrznego.

 

Rozmiarówka jest dość zawyżona. Normalnie noszę  helikona w rozmiarze XL, przynajmniej mundur SFU w Camogromie, z którym miałem wątpliwą przyjemność w okolicach roku 2009. Nie należę do małych osób, jednak level 7 mam w rozmiarze Large. Do tego bez problemu pod spód zmieszczę koszulkę termo ECWCS Level 1 oraz bluzę RHO Arcteryxa, i pewnie coś jeszcze dałbym radę.

Rozmiar Large, przy moim wzroście ( 186cm), nie jest kurtką długą. Sięga zaledwie do połowy pośladków i przy schylaniu się może odsłaniać plecy.

 

Wszystkie zamki w kurtce są marki YKK. Wszystkie również zostały wszyte odwrotnie, co zapewnia ochronę przed wilgocią i śniegiem. Zamek główny jest dwubiegunowy rozpinany na całej długości kurtki aż do stójki, gdzie mamy wszyte zabezpieczenie, chroniące naszą brodę. Miłym akcentem jest ściągacz z logiem firmy.

 

Kaptur ukryty jest w kołnierzu. Źle złożony kaptur może być uciążliwy i powodować dyskomfort w użytkowaniu. Dlatego też, kaptur zawsze mam rozłożony.

 

Regulacja objętości jest dość spora. Dokonujemy ją poprzez odpowiednie ściągnięcie sznurka.

 

Dodatkowe sznurki są schowane w kieszeniach piersiowych. Regulacja jest banalnie prosta, a sznurki, będąc ukryte, nie przeszkadzają podczas chodzenia.

 

Kurtka uzbrojona jest w pięć kieszeni. Dwie piersiowe, dwie wewnętrzne siatkowe oraz jedną wewnętrzną umieszczoną na wysokości serca. Kieszenie siatkowe są otwarte i posiadają gumowy ściągacz u góry. Generalnie używałem tych kieszeni do przenoszenia dokumentów, notatników czy zeszytów. Kieszenie są dość spore i wygodne.

 

Kieszenie zewnętrzne są wykończone tkaniną przypominającą polar. Nie wyobrażam sobie zimowej kurtki bez takich docieplanych kieszeni, gdzie moglibyśmy ogrzać nasze zmarznięte dłonie. Dodatkowo w kieszeniach, prócz sznurka regulacji kaptura,  mamy d-ringa na np. klucze oraz nylonową kieszeń na telefon.

Takich dodatków nie uwzględniono w kieszeni zewnętrznej zapinanej na zamek.

 

Mankiety kurtki są regulowane. Zatem nie powinniśmy mieć problemu z użytkowaniem lvl7 z różnymi rękawicami.

 

Na ramionach mamy panel z rzepu. Szkoda, że Helikon nie pokusił się o doszycie kieszeni naramiennych. Nie wiem jak wy, ale wydaje mi się, że byłby to dobry pomysł na utaktycznienie Lvl 7.

 

Kurtkę dostajemy w komplecie z workiem kompresyjnym, niestety zgubiłem go i do tej pory nie mogłem odnaleźć. Niemniej jednak, lvl7 można włożyć do rękawa. Nie jest to może najlepsze rozwiązanie, gdyż kurtka zajmuje więcej miejsca, niż wtedy gdy użyjemy worka.  Lepszy rękaw niż nic. W takiej formie kurtkę można przytroczyć do plecaka.

 

Zimowa kurtka Helikona, jest produktem wartym uwagi. Nie oszukujmy się, 550pln za dobrą kurtkę zimową, to nie są  wygórowane pieniądze. Na tej samej ocieplinie ciężko będzie znaleźć produkt o taktycznym charakterze.

Kurtka jest wygodna i nie krępuje ruchów. Zastosowany nylon daje radę przy większym wietrze, a Climashield zapewnia komfort termiczny w niskich temperaturach. Przy odpowiednim dobraniu warstw, komfort przy -30 poniżej zera nie powinno być czymś wyjątkowym.

Ostatnia zima nie była jakoś wyjątkowo długa i mroźna. Sesję zimowego maskałatu od Applied Orange zrobiłem w okolicach jeziora Mamry. Temperatura oscylowała w okolicach -18/-20 stopni z bardzo dużym wiatrem. Zakładam, że odczuwalna temperatura była grubo poniżej -30.

Pod kurtkę miałem koszulkę zimową ecwcs lvl 1, polar RHO, level 7 Helikona oraz kurtkę Applied Orange. Na pupie miałem równie ciepłą mieszankę. Nie brałem dobrych rękawic, gdyż musiałem operować aparatem fotograficznym, dlatego też miałem tylko Fastfity od Mechanixa ( nie polecam na zimę ). Ręce docieplałem w piersiowych kieszeniach kurtki. Mimo okropnego wiatru było mi bardzo przyjemnie i nie doskwierało mi zbytnio zimno.

 

Czy jest to kurtka idealna. Na pewno nie. Jest taka? Nie ma. Czy są lepsze? Na bank tak. Gorsze też się znajdą. Cena jak najbardziej uwzględnia użyte materiały. Jest to dobry produkt, dobrze pracujący podczas naszych zim.

Szycie jest niehelikonowe. Bliżej Lvl7 dokonanion Helikona spod znaku Direct Action. Jeśli na zdjęciach znaleźliście jakieś odstające nitki, to tylko dlatego, że nie jest ona nowa i swoje przeszła.

Jedyne co mnie irytuje w kurtce to jej głośność. Podczas chodzenia mam wrażenia, że kurtka jest zdecydowanie głośniejsza od PCU Level 7, którą miałem wcześniej.  Czepiam się, ale prócz tego, nie mam się do czego przyczepić.

Szczerze polecam kurteczkę. Nie powinniście się zawieść. Jak tylko będzie w sklepach promocja, to brać.

 

 

 

 

 

 

By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close